Szukaj
Logowanie
Login

Hasło

Przypomnij hasło
Nie masz konta? Rejestracja
Kto jest online
23 gości
0 użytkowników
Statystyki
Użytkowników: 341
Wizyt: 800316
SalsaTeam

Treningi
Wtorki 19:00-20:30

Czwartki 20:30-22:00
szczegóły mariusz.rogowicz@ salsa.poznan.pl


      
Jak my się wszyscy kochamy
Napisane przez Mariusz

Index artykułu
Jak my się wszyscy kochamy
Strona 2

Jak my się wszyscy kochamy
 

    Śpię. Bezlitośnie budzi mnie Johnny Vazquez- Amor De Napoli, to mój dzwonek w komorce od pewnego czasu. Zakochałam się. Tak po prostu wiosennie, letnio się zakochałam. Bachata!! Coś pięknego. Ruchy bioder i ta bliskość partnera. Emanuje sexem. Lubię to. Jak na teledysku, jak w filmie wyobrażam sobie ekipę zgranych ludzi bawiących się na imprezie przed domem w ogrodzie. Ale zacznę od początku. A przynajmniej od początku wakacji. J 

    Wakacje. Zaczynają się grupy intensywne. Ulotki, plakaty, reklamy w radio. Są pierwsze zapisy. Już nie mogę się doczekać poznania nowych ludzi, wspolnych imprez w rytmie salsy i bachaty. Uwielbiam to kołysanie biodrami, mocny uścisk partnera i świadomość, że wszystko zależy od niego. Ruch w prawo, krok w lewo, tył i znowu w lewo delikatnie. To jest lepsze niż aerobik, niby spokojnie, niby zwyczajnie na luzie znanym kubańczykom, bez pośpiechu a jednak cała jestem zmęczona czuję mięśnie nog następnego dnia, wyciśnięta z siodmych  potow. Czas leciał szybko i nieubłagalnie. Treningi dwa razy  tygodniu, potem spotkanie na mieście i znowu salsa, znowu bachata. Tym razem na wesoło na środku Placu Litewskiego. Muzykę puszczamy z magnetofonu, powoli zbiera się grupka salseros i tłum gapiow. Ruede de Casino i duma po mnie spływa ze ja umiem a oni nie, że tylko mogą się patrzeć.

    Kolejny dzień zaczynam od sprawdzenia salsowego forum. Jest! Kolejny post: Zbiorka o 17:00 nad Zalewem. I znowu tańczę i wiruję i kapie ze mnie ta salsa. I jak patrzę na te roześmiane buzie „naszych” dziewczyn tańczących z „tamtymi” chłopakami to aż żal ściska, że to tylko tu gdzieś na obrzeżach  miasta, nieoficjalnie bawią się jak przyjaciele. „Naszymi” bo z naszej szkoły, „tamci” chłopcy są z konkurencyjnej. Normalnie na salsotece żaden z „naszą” nie zatańczy. Za dużo gapiow, zaraz ktoś powtorzy szefom i będzie miał nieprzyjemności.

    Czasami się zastanawiam po co mi ten taniec, po co mi ta salsa? Im więcej umiem tym częściej zastanawiam się czy mogę zatańczyć z tym czy z tamtym? Czy to wypada, przecież on nie jest z „naszej” szkoły. Przecież to zwykły taniec, to tylko taniec! Trzy minuty z jednym partnerem, kolejne trzy z drugim. „Konkurencyjne” dziewczyny spalają mnie wzrokiem w klubie jakbym im bogow zabierała. Rueda de Casiono to już prawie rozpusta, ma mnie na kilka sekund prawie każdy z koła. Po co mi to wszystko, te spojrzenia pełne zazdrości i zawiści? 

Im dłużej siedzę w tym biznesie, im bardziej wsiąkam w to towarzystwo, tym więcej myślę nad sensem wspolnej zabawy,a raczej głupiej rywalizacji. Przebijania się nie wiadomo po co. Tylko dlatego ze „ci na gorze”  ustawiają tak swoich wychowankow. Już wiem, ze za moją sprawą pomogę stworzyć szkołę przyjazną i otwartą dla wszystkich, niezależnie od tego z kim się przyjaźni, gdzie uczy się tańczyć i na czyje imprezy chodzi. Brakuje tego u nas w Lublinie. Moi salseros nie będą się pożerać ale podawać sobie rękę.

 
Komentarze:
Skomentowane przez cikitka w 2008-10-20 17:37:17
Jak zaczęłam czytać to opowiadanie zaleciało mi banałem...  
W miarę jak czytałam dostrzegłam jednak trochę pasji i młodej naiwności, którą polubiłam. 
 
Dopóki nie doszłam do zakończenia... 
 
Jako jedna z "tych na górze" poczułam się głęboko dotknięta tym, że to "My Was tak ustawiamy"...  
Kiedy zaczęłam prowadzić kursy, jedynym zamiarem było jak najwięcej ludzi zarazić miłością do salsy (i wiem, to nam się udało ) ale niestety nie przewidując polskiej strony kursantów, nie przewidziałam właśnie takiej sytuacji. 
Którą niestety to Wy sobie stwarzacie. I utrzymujecie pisząc takie rzeczy. 
 
Ja w życiu nie odmówiłam tańca nikomu z powodu szkoły, rasy, czy innych głupich pobudek. Nie tańczę innych stylów tylko dlatego, że ich kompletnie nie czuję i zwyczajnie nie lubię... 
 
Pisanie o "naszych", "tamtych" i "innych" jest dla mnie takim absurdem, że mogę tylko Wam współczuć. 
 
... opadły mi ręce i odmawiają pisania... 
 
 
Wiem, że to opowiadanie, i nie do końca chodzi w nim o treść tylko o całość, a mimo to, pozostał mi niesmak... 
 
... 
Skomentowane przez matysia w 2008-10-20 18:57:17
A dla mnie najdziwniejsze jest to, że aż 63 osoby ze 118 zarejestrowanych, uznało ten, co nieco jadowity tekst, za najlepszy. Tak na marginesie, to dziewczyny spalają Cię wzrokiem dlatego, że najnormalniej w świecie partnerów jest mniej, a partnerek co najmniej dwa razy więcej. Każda chce tańczyć, a nie każda może, stąd biorą się te drobne animozje. I wierz mi moja droga/i, nikt Cię nie pożera. Jeśli się nie mylę, to chyba jesteś początkującą tancerką/ tancerzem. Wskazuje na to poziom Twej frustracji. Przejdzie Ci!!! Pozdrawiam A i takie małe P.S. czy przypadkiem ktoś tu nas nie prowokuje????
Skomentowane przez Lopitos w 2008-10-31 12:52:24
 
 
ZNOWU JA 
 
Zatko wchodze ale jak czytam takie pierdoly przychodzi mi na mysl podstawowka 
 
staramy sie od ery kamienia ulpanego zeby wszyscy sie czuli jak w rodzinie np. pierwsza edycja PRIMAVERY SALSA OPEN , jak wszyscy pamietaja nie bylo zadnych podzialow , a co do spotykania seie na obrzerzach miasta, to czyjasz inicjatywa. 
 
a moze i dobrze ze zostal chociaz jeden sposob na przechodzenie wyzej od codziennej hypokryzji 
 
SZANUJMY SIE, JEST ZAWSZE PIERWSZY KAMIEN DO ZRZUCENIA... 
 
...A DUZO WIECEJ LODOW DO PRZELAMANIA 
 
moja polszczyzna jest tak marna ze nie raz sam sie przerazam 
 
NIECH QRWA ZYJE TYTANIC!!! 
 
tHE bOSS 
 
Skomentowane przez matysia w 2008-11-02 13:03:50
Ale ktoś przegiął z samouwielbieniem- jeżeli każdy z zalogowanych mógł oddać jeden głos, to powinniśmy mieć 152 użytkowników, a mamy 121. Dobre sobie... www.zal.pl.
Skomentowane przez gliko w 2008-11-02 16:39:30
nie tylko zalogowani mogli glosowac na te artykuly,,,,
Skomentowane przez alishtaar w 2008-11-04 22:26:18
matysiu: artykuł miał swój odzew w innych miastach i nie zalogowani oczywiście także mogli oddawać glosy co akurat jest dobre i słuszne. 
 
Lapitos: lecz sie człowieku bo masz ogromne problemy ze sobą jeśli nie potrafisz sie kulturalnie wypowiadać na forum publicznym. Brak Ci wyczucia jakiegokolwiek, taktu i kultury osobistej a perfekcja Twych metafor wręcz poraża swą trafnością i finezją. Jeśli zaś na myśl przychodzi Ci podstawówka.. to błagam zastanów się może najwyższy czas skończyć choć 6-tą klasę i pójść wyżej w zawile korytarze gimnazjum.
Skomentowane przez gliko w 2008-11-04 22:41:00
tak sie sklada ze alishtaar ma racje i w lublinie o ktorym tu pisze autor artykol mial sowj odzew, a poniewaz sama wiem o co chodzi to moge zapewnic ze autor nie jest ani poczatkujacy , ani zflustrowany i rowniez nalezy do tych "na gorze" ale chyba nie o taki odbior mu chodzilo,,, ja to odebralam tak ze autor nie zgadza sie wlasnie z takim postepowaniem i dlatego chce to zmienic w salseros,,, poniewaz przyznam ze w lublinei niestetty tak jest i sama nad tym ubolewam ,,,
Skomentowane przez gliko w 2008-11-04 22:42:32
oj sorki z abledy pisalam szybko i nie zauwazylam "artykuł" i kilka literowek  
p.s. moze sie myle w odbiorze tego artykulu
Skomentowane przez alishtaar w 2008-11-04 22:46:15
nie nie mylisz sie ja tez tak odbieram ten artykul
Skomentowane przez cikitka w 2008-11-05 11:18:35
Ja nie wiem co macie w głowach?!!?!?!?!?!? 
 
Nie żebym chciała bronić Lopiego, bo sama zaczęłam komentować podobnie (aczkolwiek mam nadzieję w lepszym guście niż Lopitos) ale wasze wypowiedzi aż się proszą o komentarz... 
 
Przecież artykuł jest mega banalny i naprawdę poziomem pamiętnika 6 klasistki. Co jest z Wami??? Wy w ogóle coś czytacie?? 
 
A poza tym, czy Wy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy z tego, że to właśnie Wy sami salseros stworzyliście takie podziały i zamknięcia i nadal to robicie mówiąc o "tych" lub "tamtym" salseros?? I myślicie, że jeden artykuł to zmieni? Nie byłoby lepiej zastanowić się nad własnym zachowaniem??????????? 
 
 
RRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR  
 
Dla wyjaśnienia, na Kubie takich problemów salseros nie mają.  
 
Idę podlać kwiatki po tym jak skończę poranną kawkę ...



Tablica korkowa

Musisz być zalogowany!
Zarejestruj się!
Archiwum