Kawały - 2008/11/05 13:14Jasiu siedzi na lekcji i pani się go pyta: - Jasiu gdzie położyć papugę? - Wypierdolić ją na szafę - Jasiu jeżeli jeszcze raz tak powiesz to idziemy do dyrektora - To gdzie położyć papugę? - Wypierdolić ją na szafę - Jasiu idziemy do dyrektora Później.. Dyrektor się pyta: - Jasiu co zrobiłeś? - No bo pani nauczycielka spytała gdzie położyć papugę, a ja powiedziałem, żeby wypierdolić ją na szafę A dyrektor: - A po chuj tak wysoko??
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
cjub
Użytkownik Pisarz
Posty: 11
Odp:Kawały - 2008/11/07 10:30Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka. -Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią. Gość się popatrzył i mówi: -Je**ij mi tu proszę mostek! Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu: -Toś qrrwwwa wydumał....
*** Pani kazała Jasiowi opowiedzieć wierszyk. Jasiu: Morze, morze, polskie morze, stoi w wodzie dziewczę hoże, z dala słychać świsty, gwizdy, woda sięga jej do kolan. Pani: No ładnie Jasiu, ale dlaczego na końcu nie ma rymu? Jasiu: Rymować się będzie, gdy wody przybędzie.
*** -Dziadku, dziadku, jak ty to robisz, że w tym wieku masz jeszcze takie fajne laski? - Sam nie wiem... - odpowiedział dziadek oblizując się za uchem.
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Mario
Admin Admin
Posty: 81
Odp:Kawały - 2009/02/24 12:49Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje Duszek. Panienka pyta: Czy będę miała trzy życzenia? Duszek: Nie, przykro mi, ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie. Panienka bez wahania: To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę? Chce, żeby te Wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, i żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii. Duszek popatrzył na mapę i mówi: Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą do tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie... - Panienka pomyślała przez chwile i mówi: No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego, który będzie mnie kochał szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, byl świetny w łóżku, byl wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie...... Duszek westchnął głęboko i powiedział: kurwa, pokaż mi jeszcze raz tę mapę...
Edytowany przez: Mario, w: 2009/02/24 12:49
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Cikitka
Użytkownik Platynowy pisarz
Posty: 94
Odp:Kawały - 2009/02/24 12:51
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Agnes
Użytkownik Platynowy pisarz
Posty: 67
Odp:Kawały - 2009/02/24 13:55no ten mostek powala na nogi
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Agnes
Użytkownik Platynowy pisarz
Posty: 67
Odp:Kawały - 2009/03/09 13:32Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta: - Nie lepiej byłoby na taczce? - Może i lepiej, ale kółko trochę w plecy gniecie
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Agnes
Użytkownik Platynowy pisarz
Posty: 67
Odp:Kawały - 2009/03/11 14:46Kiedy w Polcse będzie prawdziwy kryzys? Kiedy podejdziesz do bankomatu, włożysz kartę, a bankomat do ciebie: - Pożycz "stówę" !
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Agnes
Użytkownik Platynowy pisarz
Posty: 67
Odp:Kawały - 2009/03/17 13:53Co zrobic gdy złapią Cię na radar?
Odpowiedź poniżej:
Bardzo grzecznie zachowujemy się w stosunku do policjantów ( zasada główna, warunek konieczny). Prosimy o legalizację radaru i udajemy, że dokładnie czytamy, bo na 100% jest OK. Zgłaszamy małą uwagę :: "Panie Poruczniku (grzecznie - niezależnie od stopnia - policjanci to lubią), ta legalizacja jest jak najbardziej w porządku, dziękuję bardzo, ale prosiłbym jeszcze o pokazanie legalizacji na zasilanie przyrządu pomiarowego".
Dostrzegamy wielkie oczy "Pana Porucznika". Mówimy dalej - "Widzi Pan - zgodnie z Ustawą o Miarach i Wagach art 63, legalizacji podlega cały przyrząd pomiarowy, łącznie z zasilaniem jeżeli nie pochodzi ono z sieci 230V. Proszę więc o pokazanie legalizacji na akumulator i instalację elektryczną pojazdu Panów Policjantów. Oczywiście taki dokument nie istnieje. Sprawia trafia więc do Sądu Grodzkiego a w międzyczasie piszemy do Głównego Urzędu Miar i Wag -pismo "zapytanie", w którym prosimy o opinię czy zasilanie przyrządu pomiarowego ( np: wagi ) ma wpływ na wynik pomiaru. Dostajemy odpowiedź "Oczywiście że tak" oraz pouczenie że: "jeżeli będziemy używali wagi elektronicznej (a więc urządzenia pomiarowego), które ma legalizacje, natomiast bateria lub akumulator legalizacji nie posiada, to nie tylko wynik pomiaru jest dotknięty wadliwością a więc niezgodny z prawem ale i użytkownik posługujący się nie legalizowanym urządzeniem pomiarowym popełnia wykroczenie i podlega karze. Na naszej sprawie w Sądzie, pokazujemy odpowiedź z GUMiW i prosimy Wysoki Sąd by nie wymierzał kary grzywny "Panu Porucznikowi" za posługiwanie sie urządzeniem pomiarowym, które nie posiada legalizacji."
no i komu w drogę temu....RADAR
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Agnes
Użytkownik Platynowy pisarz
Posty: 67
Odp:Kawały - 2009/03/20 09:53Słuchajcie nie mogłam się powstrzymać aby tego nie umieścić na stronce. Autentyczny wywiad...normalnie jak w "Misiu" ))
- Dlaczego, pasażer Waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?
Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK:
- Może, tylko musi skasować drugi bilet.
-Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
-Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.
-Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?
-Przebiec na czerwonym też pani może, tyle ze ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.
-Ale przechodzenie na czerwonym świetle jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.
-Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.
-Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?
-Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to, chociaż do Gdańska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.
-Przepraszam, ale tylko, jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.
-A po co w ogóle się przesiadać?
- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład, gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.
-O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.
-Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?
-Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.
-Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...
- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.
-To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie, w którym nie ma motorniczego?
-Przejść do pierwszego i skasować bilet...
-Skasować bilet?!
-Oczywiście. Przepis jest wyraźny.
- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?
-Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.-
-Ja mam kasować bilet za motorniczego?!
-Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet. Jeśli chce Pani interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, żeby mógł wrócić do pierwszego wagonu.
-A po co będzie jeszcze przechodził?
-Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!
- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!
-Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić... Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!
-Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie interweniować...
-No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie...
Wywiad jest autentyczny, choć ciężko w to uwierzyć.
Pozdrawiam, Agnes
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Cikitka
Użytkownik Platynowy pisarz
Posty: 94
Odp:Kawały - 2009/03/20 13:26
| | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.